Strony

wtorek, 7 lutego 2012

Szaro, buro i ponuro

Zima nadal nie odpuszcza... Wyciągnęłam nawet z szafy swoją futrzaną czapaję:D

Jest szaro-buro, ale dziś postanowiłam ubrać coś jaśniejszego, zwłaszcza, że wczoraj kupiłam parę rzeczy w takiej tonacji;)

A więc było jasno, a co najważniejsze ciepło;)

~~~

It is still cold outside... I even took out my furry cap from a wardrobe:D

It is still glumly so I've decided to wear sth in light colours especially that I bought some clothes in that colouring;)

So it was bright and it was warm (I think it's the most important thing);)










furry cap- souvenir from Karpacz
jacket- shop in Zielona Góra
sweater- Reserved
leggins- Stradivarius
socks- Stradivarius
emu- allegro.pl
gloves- shop in Zielona Góra



2 komentarze:

  1. ładna czapaaaaa
    zapraszam do mnie i zachecam do obserwacji: www.aleksandres.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna czapa! :)

    Zapraszam do mnie
    http://fashion-whoknow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Byłoby mi miło, gdybyś zostawił/a komentarz;]
It would be nice, if you left a comment;]