Strony

środa, 18 lutego 2015

Barcelona 2015


W sobotę 14 lutego wybraliśmy się w podróż do Barcelony. 
Tak naprawdę był to prezent ode mnie dla mego narzeczonego na Jego zbliżające się 30-te urodziny.
Oboje lubimy piłkę nożną i FC Barcelonę, więc uznałam, że będzie to idealny prezent:)

Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Jak to mówią 'biednemu zawsze wiatr w oczy wieje'.
Spóźniliśmy się na lot. Wszystko przez ochronę lotniska i szybszy start samolotu, ale o tym nie będę pisać. 
Nie tylko my się spóźniliśmy, ale także pewna rodzina z Gorzowa, którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam:)

Swoją drogą było to szczęście w nieszczęściu, ponieważ owa rodzina postanowiła pojechać do Hiszpanii autem,
więc i my się z nimi zabraliśmy:) Stąd zamiast w sobotę, byliśmy w Barcelonie w niedzielę, ale najważniejsze,
że tam się znaleźliśmy. No i że zobaczyliśmy mecz Barcy z Levante, który co prawda strasznie szybko nam minął,
ale to co przeżyliśmy to nasze:) Trochę zdjęć z Camp Nou możecie zobaczyć poniżej.





















Niestety przez to że byliśmy jeden dzień w plecy, nie udało nam się zobaczyć wszystkiego, co chciałam.
Ale zjadłam oryginalną hiszpańską paellę i mimo że nie piję alkoholu, to nie omieszkałam spróbować 'ichnego' piwa.
Oraz kupiłam parę butów firmy Desiqual:D Zapowiedziałam także, że złożę Barcelonie kolejną wizytę:)

A poniżej możecie zobaczyć kilkanaście zdjęć z tego wyjazdu.
































fot. ja i P
(Nikon D5100 + 50 1.8mm, HTC One m7, Samsung S5)

7 komentarzy:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Byłoby mi miło, gdybyś zostawił/a komentarz;]
It would be nice, if you left a comment;]