Strony

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Pilomax & Mio Skincare - recenzje


Na ostatnim spotkaniu blogerek otrzymałyśmy kilka produktów, które byłyśmy zobowiązane zrecenzować.
Dlatego więc dziś przychodzę do Was z recenzjami Pilomax'u oraz Mio Skincare.



Zestaw 'regeneracja' z serii do 'włosów farbowanych' ciemnych przypadł mi bardziej do gustu.
Szampon fajnie się pieni (pomimo tego iż nie posiada parabenów i SLS), włosy po nim są szorstkie i matowe
(jak po każdym niezawierającym wyżej wymienionych substancji), jednak użycie odżywki z tej serii sprawia, że
włosy stają się gładkie i miękkie. Jako krok 3 dołączona została odżywka bez spłukiwania, jednak nie polubiłam się z nią
(tak jak z innymi odżywkami tego typu- po prostu ich nie lubię i nie używam, wolę olejek arganowy)- po jej użyciu włosy
elektryzują się i są jakby matowe. Tak czy inaczej produkty te są wydajne i myślę, że gdy skończę szampon
i odżywkę ze Starej Mydlarnito być może zakupię szampon i odżywkę z serii 'regeneracja':)




Z kolei jeśli chodzi o zestaw 'pielęgnacja', to nie mówię, że jest zły, ale moim włosom nie pasuje.
Podobnie jak 'regeneracja' zielony szampon fajnie się pieni, jest wydajny, a odżywka wygładza włosy,
jednak po ich użyciu moje włosy były bardziej szorstkie i jakby matowe. Zdecydowanie wolę tę czerwoną wersję:)




Jeśli chodzi o krem do ujędrniania biustu, to jak dla mnie szału nie ma. Producent obiecuje wygładzenie, rozjaśnienie
oraz napięcie delikatnej skóry piersi. Stosowałam jakiś czas to serum, ale jakiejś wielkiej zmiany nie zauważyłam.
Poza tym troszkę drażni mnie zapach kremu. Co prawda jest to wydajny produkt, ale za cenę 165zł (za 100ml)
ponownie u mnie nie zagości:)


Mam nadzieję, że recenzje przypadły Wam do gustu, a jeśli chcecie więcej podobnych wpisów, to dajcie mi znać w komentarzach:)

5 komentarzy:

  1. u mnie ten Pilomax średnio się sprawdził, bo efektu w ogóle nie widzę. Ale zielone produkty bardzo ładnie pachniały za co ogromny plus. I serio uważasz że fajnie się pienią? dla mnie masakrycznie :P nie domywałam tym głowy, haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo inne bez SLS i parabenów które używałam nie pieniły się w ogóle albo słabo, a te całkiem całkiem:) Nie miałam też problemu z umyciem czy domyciem głowy:)

      Usuń
  2. O, a ja akurat jestem bardzo zadowolona z Mio Skincare :) Bardzo ładną mam po tym skórę na dekolcie i biuście i nawet rozstępy się rozjaśniły :)
    Co do Pilomaxu to ja niestety nie testowałam (bo nie farbuję włosów), ale moja mama tak - ale jakoś nie była bardzo zachwycona tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam produkty Pilomax zawsze mam wrażenie, że moje włosy sa odpowiednio dopieszczone. Jeśli chodzi o Mio to jeszcze nie miałam, ale może to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne produkty. Doskonale regenerują zniszczone włosy. Polecam

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Byłoby mi miło, gdybyś zostawił/a komentarz;]
It would be nice, if you left a comment;]