Strony

piątek, 29 września 2017

Tarczyca- diagnostyka

Zaniepokojona objawami opisanymi w poprzednim poście (TUTAJ), stwierdzasz, że może by zbadać tarczycę i idziesz do lekarza.
Ten daje Ci skierowanie na badanie TSH i na tym się kończy. Dodatkowo stwierdza, że wynik jest w normie i odsyła Cię do domu, ale Ty nadal źle się czujesz. Albo od razu daje Ci leki, bo wynik TSH nie do końca mu pasuje, jednak także źle się czujesz pomimo brania tychże leków. Dlaczego??

Norma laboratoryjna TSH to 0,27-4,9mlU/ml (w zależności od laboratorium), a więc bardzo szeroka. Dodatkowo można ją w buty wsadzić, bo nijak ma się do normy funkcjonalnej. Doświadczeni endokrynolodzy jak i dietetycy kliniczni twierdzą, że aby człowiek dobrze się czuł, TSH nie powinno przekroczyć 2-2.5. By kobieta nie miała problemów z zajściem w ciążę TSH powinno być w granicach 1-1.5. Każdy wynik powyżej 2.5 powinien nas może nie zaniepokoić, ale zwrócić naszą uwagę, bo być może mamy już subkliniczną niedoczynność tarczycy (taki jakby wstęp do niedoczynności, zaniedbanie może skutkować właśnie typową niedoczynnością).

Jak wcześniej pisałam (TUTAJ) tarczyca produkuje dwa hormony T4 (tyroksynę) i T3 (trójjodotyroninę), a kontrolę sprawuje nad nimi TSH, które wytwarzane jest przez przysadkę mózgową (TSH nie jest hormonem tarczycy, jest hormonem przysadki, ale służy do oceny funkcji tarczycy). T4 to prohormon i jest formą nieaktywną, aktywną formą jest T3. Więc aby wszystko poprawnie działało, musi dojść do odpowiedniej konwersji, czyli przekształcenia się T4 w T3. Jeśli konwersja jest zaburzona (czynniki opisałam TUTAJ), tarczyca nie będzie prawidłowo działać. Dlatego przepisanie leku (którego głównym składnikiem jest właśnie tyroksyna) wcale nie poprawi samopoczucia pacjenta, a może nasilić objawy (dlaczego?? wyjaśnione jest w dalszej części tekstu).

Ponadto wartość TSH lubi się zmieniać w zależności od różnych czynników (np. nieprzespanej nocy, wieku, pory dnia czy infekcji), dlatego nie można diagnozować choroby na podstawie jednego tylko parametru. Ważna jest pełna diagnostyka, do której należą: TSH, ft3, ft4, rT3, antyTG, antyTPO, antyTRab oraz USG tarczycy. Ponadto bywa też tak, że na podstawie jednego pełnego badania nie da się określić, czy mamy problem z tarczycą i należy owe badanie powtórzyć za jakiś czas.

TSH, ft3 i ft4 to absolutne minimum i podstawa. AntyTG, antyTPO, antyTRab (przeciwciała) pokażą, czy choroba autoimmunologiczna nas nie zaatakowała i nie niszczy nam tarczycy (Hashimoto, Graves). TSH, ft3 i ft4 możecie wykonać na NFZ (choć nie każdy rodzinny da na nie skierowanie), natomiast przeciwciała odpłatnie (koszt ok. 80zł w zależności od laboratorium). USG na NFZ (długie kolejki) bądź prywatnie (ok.100-150zł).

Aby sprawdzić, czy konwersja przebiega u nas poprawnie wartości uzyskane w badaniu wraz z normami podstawiamy do wzoru
(osobno liczymy dla fT3 i fT4):

(Wynik badania - dolna granica normy) : (górna granica normy - dolna granica normy) x 100 = wartość w %

fT3 i fT4 powinny być zbliżone do siebie i nie powinny być niższe niż 50%. Jeśli procentowo będą różniły się od siebie, to wystąpią objawy niedoczynności. Ale jeśli fT4 także będzie więcej od ft3, to widoczny będzie wzrost wagi (będziemy tyć). Może pojawić się taka sytuacja,
że wyniki wyjdą ujemne- wtedy można podejrzewać Hashimoto. Ogólnie fT3 i fT4 powinny zawsze mieścić się w górnych granicach normy laboratoryjnej. Przeciwciała powinny być najniższe jak to możliwe. Chociaż niekiedy tarczyca jest już tak zniszczona, że przeciwciała nie będą widoczne z badań krwi, dlatego ważne jest USG, które pokaże dokładny obraz tego, jak ma się nasza tarczyca.

Dodatkowo USG pokaże wielkość naszej tarczycy, jej objętość. U kobiet prawidłowa objętość mieści się w przedziale 12-18ml,
natomiast u mężczyzn 14/15-22/23ml. Jeśli na wyniki USG nie będzie podana całkowita objętość, a tylko jej wymiary można samemu ją wyliczyć korzystając z kalkulatorów dostępnych w Internecie. Należy pamiętać, że objętość wyższa niż zakładana może prowadzić do powstawania woli, natomiast objętość niższa może sugerować chorobę Hashimoto i/lub konieczność brania leków.
Jednak w tym wypadku należy wyniki zdiagnozować z dobrym endokrynologiem.

Niekiedy należy też wykonać dodatkowe badania, ponieważ źle funkcjonująca tarczyca może być skutkiem ubocznym innych chorób czy dysfunkcji innych organów. Naprawdę jest to temat rzeka i ciężko jest wszystko opisać. Zawsze jest "to zależy". Każdy przypadek jest inny.

Należy za to pamiętać, że nie leczy się wyników, ale objawy. Dlatego ważna jest diagnoza u dobrego lekarza. Ponadto dobry lekarz nie będzie umniejszał roli diety w leczeniu chorób tarczycy- to dieta tutaj gra tak naprawdę kluczową rolę. Jeśli traficie na takiego, który chce Wam przepisać leki bez pełnej diagnostyki i wywiadu oraz twierdzi, że dieta w ogóle nie ma znaczenia i to tylko fanaberie dietetyków, to zmieńcie lekarza :)

W następnym poście napiszę, jak można poprawić konwersję T4 do T3.
W razie pytań- piszcie :)

3 komentarze:

  1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. O tarczycę trzeba wyjątkowo dbać. Ja czytam też sporo artykułów na ten temat, na przykład https://top-supplementen.nl/thyrolin-zegt-stop-de-schildklierproblemen-en-verbeter-gezondheid-over-het-algemeen/ Można dowiedzieć się wielu wartościowych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli zdecydujecie się na wizytę w takim miejscu, jak https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02Ay6icSQZWK6bvnJvP9A51VQyKPB6CfcdLq194eDGW4cqfgjgJVVoiouZ5tcyMkicl&id=100084106475797 , to koniecznie warto wziąć pod uwagę, że lek. Sylwia Kuźniarz-Rymarz przed rozpoczęciem leczenia uzupełni diagnostykę o oznaczenie fT4 i fT3, ATG, ATPO, TrAB, oraz wywiad i badanie kliniczne, w tym USG tarczycy. Te wszystkie elementy w diagnozie są niezbędne.

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Byłoby mi miło, gdybyś zostawił/a komentarz;]
It would be nice, if you left a comment;]