Hej:)
Wiem, że post o czapce miał być wczoraj, ale niestety nie dałam rady...
Jak wcześnie wspominałam, została ona uszyta z dość nietypowego kawałka materiału, a mianowicie z poszewki na poduszkę:P
Rodzice dostali komplet pościeli z neonowego polaru, jednak nie przyjął im się, gdyż jest zbyt ciepły i nie mogą pod nim spać:P
Poszewkę na kołdrę mama wykorzystała jako koc polarowy, natomiast poszewkę na poduszkę przechwyciłam ja:D
Uszyłam z niej czapkę, a resztę materiału, który pozostał, wykorzystam na uszycie spódnicy (już wiem jaką, muszę tylko znaleźć czas na wprowadzenie w życie mego projektu):)
Czyli jakieś 40zł zaoszczędziłam na czapce, nie mówiąc już o spódnicy;)
Dziś tylko takie powierzchowne zdjęcia, post z zestawem z czapką będzie kiedy indziej:)
Jak Wam się podoba??:)