piątek, 23 stycznia 2015

TGIF


czyli Thank God It’s Friday:D

Naprawdę cieszę się, że już piątek. 
Ostatnio dni w tygodniu mam naprawdę napięte, więc zawsze z niecierpliwością czekam na weekend.
Co prawda jest on ciut luźniejszy, ale wtedy też z reguły robię zdjęcia na bloga, sprzątam dom,
ale przede wszystkim mogę się wyspać:D Zapewne Wy też tak macie:)

Nie będę przedłużać, bo szczerze to nie mam dziś weny:)
Zapraszam Was po raz pierwszy na post, w którym zdjęcia były robione, gdy już się ściemniało.
Co prawda są troszkę zaszumione, ale nie chciałam użyć zewnętrznej lampy błyskowej.
Finalny efekt mnie zadowala:) A Was??:)

niedziela, 18 stycznia 2015

The first impression


Pierwsze wrażenie. Ono jest dla mnie najważniejsze. 
To na jego podstawie oceniam nowo poznane osoby.

Wiem, nie należy oceniać książki po okładce, ale możecie mi wierzyć bądź nie, jeszcze nigdy się nie pomyliłam.
Nie potrafię tego wytłumaczyć. Moja intuicja jest tak rozwinięta, że od razu wyczuję, jakie osoba ma intencje.
Wystarczy jedno spojrzenie i wiem, czy mogę temu komuś zaufać, czy też nie.
Gdy kogoś poznaję, 'stoję' z boku, mało mówię i przysłuchuję się uważnie.
Obserwuję. Analizuję. Wyciągam wnioski.
Mogę z całą pewnością stwierdzić, iż intuicja jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.
I tego się trzymam.

I choćbym nie wiem, jak się starała, jeśli ktoś nie będzie mi 'leżał' od razu, to się do niego/niej nie przekonam.
A jeśli to komuś nie pasuje, trudno. Wolę mieć kilku/kilkunastu dobrych znajomych, na których wiem,
że będę mogła polegać niż otaczać się osobami, które 'gadają za plecami'.

Skąd się to u mnie bierze, dowiecie się przy okazji kolejnego wpisu:)
Teraz obejrzyjcie stylizację.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...