Strony

środa, 30 września 2015

Meringue with white cream and raspberries


Dzisiejszy przepis jest wyjątkowo prosty, ale jakże efektowny i smaczny:)
Przypadnie do gustu każdemu łasuchowi, ale ci którzy dbają o linię, także nie mają się czego obawiać:)

niedziela, 27 września 2015

Mała wredna zołza


Nie raz już pisałam, że uwielbiam połączenie bieli, czerwieni i czerni.
Nie raz też pojawiało się takie zestawienie kolorystyczne na blogu.
Co ciekawe kiedy byłam młodsza, nienawidziłam koloru czerwonego, źle mi się po prostu kojarzył,
ale nie będę pisać dlaczego, bo naprawdę wyjdzie, że jestem taka jak napis na mojej koszulce:P 

Nie przedłużając- jak Wam się całość podoba??:) 















ramoneska, pasek- Pimkie | jeansy- Stradivarius | kolczyki- Sinsay | zegarek, torebka- Parfois | szpilki- Zara |
t-shirt- pewex.pl + DIY | pompon- nn | bransoletki- AgnesArt

czwartek, 24 września 2015

Penne with chicken and green pesto


Praktycznie wszystkie ostatnie przepisy były 'na słodko'. 
Stwierdziłam więc, że tym razem pojawi się post obiadowy:)
W maju tego roku prezentowałam Wam przepis na makaron z krewetkami (TUTAJ),
dziś będzie on z kurczakiem:)

poniedziałek, 21 września 2015

Omelette a'la apple pie


Uwielbiam proste przepisy, a najlepiej takie które wpadają do głowy 'ot tak'.
Tak też było z dzisiejszym omletem. Zapomniałam kupić bananów, z 'mokrych' owoców zostało mi tylko jabłko oraz ananas
(nie był jeszcze on dostatecznie dojrzały więc nie był brany w ogóle pod uwagę). Stwierdziłam zatem, że wykorzystam
owo jabłko, choć nie do końca byłam pewna, co z tego wyjdzie. Jednak wbrew moim obawom, omlet wyszedł wyśmienity:)
Lekko wilgotny, słodki, sycący. Mega szybka wersja szarlotki:)

Kto lubi jabłecznik, będzie zadowolony:D

czwartek, 17 września 2015

No title


Nie mam dziś kompletnie weny na pisanie czegokolwiek.
Nawet post ma wymowną nazwę 'bez tytyłu':P 
Zostawiam Was więc ze zdjęciami i mam nadzieję, że kolejnym razem nabazgram coś bardziej sensownego:)

poniedziałek, 14 września 2015

Coconut cupcake


Często mam tak, że chce mi się czegoś dobrego, więc muszę improwizować i stworzyć coś z tego, co akurat mam w domu:)
 Tak też było z dzisiejszymi babeczkami:)

Wyszły pyszne, lekko wilgotne, czyli takie jakie uwielbiam:)
Zapewniam, niebo w gębie:P

piątek, 11 września 2015

Boho style

Dzisiejsza stylizacja utrzymana jest w stylu boho, czyli frędzle, kapelusz i kimono.
Torebkę, buty i szorty mogłabym nosić codziennie. Szkoda że pogoda robi się coraz gorsza,
więc szorty, a potem botki pójdą odstawkę. Tak czy inaczej w tym zestawie czułam się naprawdę dobrze.

A Wam jak się podoba??:)

poniedziałek, 7 września 2015

Banana omelette


Dziś przychodzę z przepisem na omlet, który może być zjedzony na śniadanie,
drugie śniadanie lub jako przekąska;) Jest szybki w przygotowaniu i naprawdę smaczny oraz pożywny.
Bez proszku do pieczenia, bez mleka;)

Składniki:
1 średni dojrzały banan
2 białka jaj
3-4 łyżki mąki owsianej
jagody goji
ziarno sezamu

Nadzienie:
2-3 łyżki jogurtu greckiego
1 łyżka kakao 
1 łyżka wiórek kokosowych
2-3 łyżki granatu
1 łyżka miodu (opcjonalnie)

Przygotowanie:
Białka jaj ubijamy na sztywno. W osobnej miseczce blendujemy banana wraz z mąką do uzyskania jednolitej masy.
Całość dokładnie i delikatnie mieszamy z białkami.

Na rozgrzaną telfonową patelnię (bez tłuszczu) wrzucamy trochę jagód oraz sezam i delikatnie podrażamy.
Następnie wykładamy masę i smażymy omlet pod przykryciem ok.5min aż do zrumienienia.
Gdy omlet będzie gotowy przerzucamy go na drugą stronę i smażymy jeszcze ok.2-3min bez przykrycia.

Jogurt mieszamy z kakao oraz wiórkami i dodajemy miodu do smaku.
Omlet przecinamy na pół. Jedną część smarujemy jogurtem,drugą przykrywamy,
a na wierzch sypiemy owoce granatu.

Smacznego;)


piątek, 4 września 2015

How old are you??


Mówi się, że nieważne ile masz lat, tylko tyle na ile się czujesz:)
Tak jest i w moim przypadku. Już za paręnaście dni 'stuknie' mi 30-tka, a ja w ogóle tego nie czuję:D
Dodatkowo ludzie tyle mi nie dają ze względu na moje małe gabaryty i geny:P Ostatnio nawet będąc w mieście,
ubrana w dzisiejszy zestaw, zaczepiali mnie gimnazjaliści (przynajmniej na tyle wyglądali:P).
A w zeszłym roku w Kołobrzegu w sklepie poproszono mnie o dowód, którego przy sobie nie miałam,
więc zakupy musiał zrobić kolega, który wg sprzedawcy był straszy ode mnie (a jest 7lat młodszy):P
Cieszy mnie to, ale nie ma co ukrywać, że jest to zasługa dobrych genów;)

wtorek, 1 września 2015

Shorty


Przyznam szczerze, że cieszę się, że jestem niska (158cm):)

Ubrania/buty mogę kupować na dziale dziecięcym, w sh mogę nabyć odzież dla dzieci (patrz spodnie z dzisiejszego wpisu:P),
no i nie mam problemu z wyborem butów na obcasie, tzn. nie muszę zastanawiać się, czy ubierając obcas 13cm
(choć obecnie już się to rzadziej zdarza), będę wyższa od swego lubego:P
No i jak to mówią- małe jest piękne hehe:P

Oczywiście są też minusy jak np. szybko znikające małe rozmiary na wyprzedażach czy problem z dosięgnięciem do półek,
które są poza zasięgiem moich rąk:P Ale zawsze można o pomoc poprosić kogoś wyższego:) 

A Wy ile macie wzrostu??:)